Kilka porad jak nie dać złapać się fake newsom

Kilka porad, jak nie dać się złapać fake newsom

Mam nadzieję, że w przyszłości powstanie taki przedmiot w szkołach jak „sprawdzanie wiarygodnych informacji w Internecie” (no może jakaś krótsza nazwa) i takie artykuły jak ten (kilka porad jak nie dać się złapać fake newsom), nie będą potrzebne.

Zanim jednak to się stanie, z uwagi na obecną sytuację i wojnę, także informacyjną, wspólnie w SP-Media stwierdziliśmy, że przyda się zbiór porad, jak możecie weryfikować czytane i udostępniane przez Was artykuły i posty. Zatem przejdźmy do rzeczy.

Kilka porad jak nie dać złapać się fake newsom

Stań się krytykiem, najlepiej tym ostrym, nieufnym

Jeśli mieliście nauczyciela, wykładowcę, szefa,  który zawsze coś podważył, skrytykował to teraz możecie się w niego bądź w nią zabawić. Każdą informację, która do Ciebie trafi – podważ. Najlepiej na wszystkie sposoby. Poszukaj w paru źródłach, sprawdź, czy dane się zgadzają, przeszukaj internetowe encyklopedie, poszperaj w danych udostępnianych przez, chociażby GUS. Stań się krytykiem i detektywem w jednym!

Działania na emocjach

Bardzo często rozsyłane fake newsy są ułożone tak, aby zagrały na najwyższych emocjach. Złość, poczucie niebezpieczeństwa, współczucie, to ma nami kierować po ich przeczytaniu. Jeśli będziemy na emocjonalnej fali, jest mała szansa, że przystaniemy i sprawdzimy prawdziwość informacji. Tak nas to dosięga, że chcemy jak najszybciej podzielić się tym ze światem. Neutralność w przyjmowaniu wiadomości może okazać się tu bardzo pomocna.

Przykład.

SP-Media Tworzenie stron www
fake news ze strony https://philosophers-stone.info/

Jak podaje strona do weryfikowania fake newsów fakehunter.pap.pl „Film dołączony do publikacji zgłoszonej do fact checku nie ma nic wspólnego ani ze szczepieniami, ani pandemią Covid-19. Wspomniany materiał wideo pochodzi z lutego 2020 i przedstawia rodziców opłakujących dzieci, które zginęły w szkole podstawowej w miejscowości Kakamega w zachodniej Kenii. W placówce doszło do wybuchu paniki, w której dzieci tratowały się nawzajem, próbując uciec ze szkoły. W wyniku zdarzenia życie straciło piętnaścioro z nich w wieku od 9-12 lat, a około czterdzieścioro zostało rannych.”
Całość informacji i źródła, które pomogły im w zweryfikowaniu możecie znaleźć tutaj.

Chwytliwe tytuły Cię złapią

O tym jak bardzo chciałabym, żeby tytuły artykułów w sieci były sprawdzane i korygowane przez jakąś organizację chroniącą prawdziwych informacji mogłabym napisać osobny artykuł. Jestem w stanie przywołać co najmniej 10 sytuacji z życia, jak ktoś dyskutujący ze mną przedstawia mi „fakty”, które przeczytał tylko w nagłówku, a zapytany o resztę tekstu, dokładne informacje, dane czy źródła nie był w stanie odpowiedzieć. A te nagłówki właśnie tak są pisane. Przyciągają, upraszczają wszystko, często przekazują absurdalne informacje w jednym zdaniu, a przeglądający już ma poczucie, że wie z niego wszystko i nie musi przeczytać całego artykułu. Dlatego jeśli zależy Ci na rzetelnej wiedzy, czytaj całe artykuły (ale też z wybranych stron, zaraz do tego dojdziemy 😉 ).

Szmatławe strony

Z góry przepraszam za określenie, ale jak kiedyś określało się gazety z bezwartościowymi informacjami szmatławce, tak teraz możemy powiedzieć też o niektórych stronach internetowych. Skąd wiedzieć zatem co mamy czytać, jakie strony sprawdzać?

Po prostu sprawdzaj je na wiele sposobów.

Strony, które mogą okazać się pomocne

Istnieją np. stowarzyszenia, których celem jest „dostarczanie obywatelom bezstronnej i wiarygodnej informacji” mowa tutaj o Demagog.org.pl. Polecam przeczytać od nich całe opracowanie Jak radzić sobie z dezinformacją? 12 zasad stowarzyszenia Demagog.

Na stronie konkret24 możecie po prawej stronie wybrać „Zgłoś do sprawdzenia” i przesłać informacje, którą chcielibyście zweryfikować. Jest to serwis, który walczy z fake newsami i misją dziennikarzy jest sprawdzanie informacji z zakresu m.in. polityki, zdrowia, nauki, technologii.

Na koniec

Kojarzycie to powiedzenie „że kłamstwo powtarzane tysiąckrotnie staje się prawdą”? A wiecie komu przypisuje się jego wymyślenie? Nazistowskiemu propagandyście Josephowi Goebbelsowi. To będzie chyba najlepsze podsumowanie, aby nie dać się fake newsom i wszystkie informacje sprawdzać, weryfikować, zachować czujność, a także zgłaszać!

Źródła

https://fakehunter.pap.p

http://demagog.org.pl

https://naukatolubie.pl

https://konkret24.tvn24.pl

Jeśli tekst Ci się spodobał, u nas na blogu znajdziesz więcej naszych artykułów. Kliknij tu! 🙂